Piosenki

sobota, 19 kwietnia 2014

II - Małe starcie


  Szliśmy dość długo nie odzywając się do siebie, ale szczerze mówiąc całkiem mi to pasowało. Nie znałam ich nie mieliśmy wspólnych tematów do rozmów. Po za tym i tak byłam typem samotnika. Jeśli w tym całym "nowym domu" nie dostanę własnego pokoju ( pod ziemią - bo tam czułam się najlepiej ) to idę spać do piwnicy. Nie żartuję. Mówię całkiem serio.
  Przeszliśmy właśnie obok Empire Stailt ( Nie wiem jak to się pisze XD ) Building, kiedy miałam spytać czy daleko jeszcze. No bo ile można iść? W dodatku z ludźmi których się wcale nie zna? Nie ma co. Odpowiedzialna jestem. Westchnęłam pod nosem czym zwróciłam na siebie uwagę Dylana i Chrisa. Diana szła jakieś dwa metry przed nami, uważnie się rozglądając. Chris tylko prychnął pogardliwie i przyśpieszył kroku aby mnie wyminąć. Myślałam że Dylan pójdzie za nim ale chłopak nadal dotrzymywał mi kroku.
- Nie martw się siostra. Już nie daleko. - powiedział dając mi kuksańca w bok. Po słowie "siostra" spojrzałam na niego dziwnie. - Nie patrz tak. Zaraz wszystko ci wyjaśnię. Kojarzysz może greckich bogów? Tych z Olimpu? - kiwnęłam głową na znak że kojarzę, a chłopak kontynuował. - A pamiętasz może że niektórzy z nich mieli dzieci ze śmiertelnikami?
Kolejne kiwnięcie głową z mojej strony.
- Niektórzy z nich zostali herosami. Walczyli z potworami itp. Wśród nich.. Naczy wśród bogów - poprawił się szybko. - była tak zwana wielka trójca, czyli Zeus, Posejdon i Hades. Zeus władał niebem, Posejdon wodą a Hades...?
- Podziemiem. Hades był panem umarłych. - wtrąciłam posępnie powoli rozumiejąc o co mu chodzi. - Ale masz na myśli że ja...
- Że my.
- ...że my - poprawiłam się. - w sensie że on..? - jąkałam się.
- A jak myślisz czemu tylko ty widziałaś duchy i szkielety? Czemu chodzisz ubrana na czarno gdzie nie gdzie nosząc trupią czaszkę? - wskazał palcem na mały srebrny medalik w kształcie czaszki który miałam na szyi. - I co ważniejsze czemu ja też? - spytał wyjmując spod koszulki identyczny medalik tylko że złoty.
- Chcesz powiedzieć że..
- Tak Savi. Bogowie Olimpijscy istnieją na prawdę. - powiedział uśmiechając się posępnie i dołączył do pozostałej dwójki zostawiając mojej wyobraźni pole do popisu. Zatrzymałam się osłupiała. Na pewno się przesłyszałam. Albo nie! Musiałam upaść na na głowę. Na pewno potknęłam się o jakąś płytę nagrobną! Albo Steave podłożył mi nogę! Nie nie... On jest przecież duchem. Nie ma namacalnych nóg. Nie, dobra nie ważne. Wiem! To mi się śni?
    Nadal stałam na środku chodnika, ślepo patrząc się przed siebie. Diana, Chris i Dylan zaszli już jakieś piętnaście metrów dalej kiedy nagle Chris odwrócił się aby spojrzeć czy wciąż za nimi idę. Zrobił wielkie oczy, krzyknął coś i sprintem ruszył w moją stronę, To troszkę mnie ocuciło. Powoli odwróciłam się za siebie. Nie no bosko - pomyślałam. - Za mną stał cyklop. I nie był to taki tyci słodki ludzik z bajek dla dzieci. Nie. To była istota z krwi i kości. Wysoki na cztery metry, odziany jedynie w kilka sklejonych gazet, żylasty z jednym zębem i przekrwionym okiem rozmiarem przypominającym piłkę do koszykówki. Ktoś ( prawdopodobnie był to Dylan )  popchnął mnie na ziemię. Chris wyjął z plecaka miecz i skoczył na olbrzyma  tnąc go po nogach. Diana stanęła w pewnej odległości i zaczęła coś gadać do potwora. Nie wiem w jaki sposób ale to troszkę podziało. Stwór uspokoił się i ukucnął a chłopcy wykorzystali jego chwilową nieuwagę. Dylan nadal ciął go po nogach, a Chris wspiął mu się na plecy i dźgnął cyklopa na wysokości serca jednocześnie zadając mu ostateczny cios. Ku mojemu zdziwieniu potwór rozsypał się w złoty pył, który już po chwili rozwiał wiatr zabierając go w najgłębszą otchłań Tartaru. Bowiem nawet ja czytam książki i wiem to i owo o greckiej mitologii. Blondyn ciężko upadł na ziemię i po chwili cała grupka była już przy mnie. Przed oczami zrobiło mi się ciemno, ponieważ przy upadku dość mocno uderzyłam się w głowę. Aż dziwne że dopiero teraz odczułam skutki uderzenia. Usłyszałam jeszcze tylko jak Diana krzyczy coś do chłopaków i poczułam jak ktoś bierze mnie na ręce. Przed oczami mignęła mi blond czupryna Chrisa. Po chwili odleciałam.







* Hahah dodałam nową nocie jeszcze dziś bo jutro na pewno nie wejdę ponieważ jest Wielkanoc i mam już cały dzień zaplanowany. ( Rozdział krótki ponieważ to już drugi dzisiaj.)   :[ Za to na pewno wejdę w poniedziałek z nową notką oraz zakładką bohaterowie która powinna to i owo wam wyjaśnić.



Heh cytując moją przyjaciółkę :jak wszyscy to wszyscy ;]

Wesołego jajka! Mokrego śmigusa, niech Posejdon Wam zmoczy łóżka.(;__________;)
I Hades, mój tato kochany, niech za królika będzie przebrany!
Afrodyta z koszykiem od Gucciego niech lata!
Atena, żeby sałatki całej nie zjadła!
Artemis, by brata zabiła...
"I niech los zawsze Wam sprzyja!"
By na Olimpie i w Waszych domach, zapanowała harmonia!
By Hera się z Hefajstosem nie kłóciła,
By Demeter owsiankę wyrzuciła!
By Ares czekoladowego, zostawił w spokoju, królika!
By Was Helios słonkiem oświecał,
By Nemezis się nie zemściła,
By Dionek na fitness się zapisał....
Byście się cieszyli!
Byście dużo potworów zabili!
Niech te święta, będą wesołe,
niech uśmiech dwudziestego kwietnia będzie na twarzach,
bo Percy'ego w telewizji będą puszczać.... (to się nie rymuje-no to macie problem xD)
By Nico z koszyczkiem grzecznie na Percy'ego czekał,
By Piper nie przytyła,
By Jason był ładniejszy,
By Frank w kurę się zmienił,
By Leoś na zawsze był mój,
By Ann wreszcie poszła do spa,
Tego Wam życzy Wasza - Savv :]








6 komentarzy:

  1. Zajebiste *-* Nie mogę się doczekać następnej części!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A i zapraszam do siebie ;) http://justdoitrightnowbitch.blogspot.com/

      Usuń
  2. Bosko *O*
    No to teraz mnie nie zamęczaj i kolejny rozdział dodawaj
    I to jak najszybciej,
    bo jak nie to na Ciebie Mrs. O' Leary wyślę c:
    Taka mała prośba ode mnie :D
    Weny ♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne, fajne :) JARAM SIĘ JAK LEO xD
    Czekam niecierpliwie na dalszy ciąg :)
    Pozdrawiam, Vera :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Empire STATE Building i błagam, popraw to.

    OdpowiedzUsuń

* Nie pisz "fajny rozdział", bo wtedy wiem że go nie czytałeś.
* Możesz zareklamować się pod swoją opinią o rozdziale, nie dodawaj komentarzy typu "Spoko, zapraszam do siebie http://cośtam.cośtam.com/pl"
* Tylko szczere opinie.
* Kocham długie komentarze
* Wejdę w każdy podesłany link do bloga ;)
.